Dziś został przedstawiony przez Adobe pakiet Creative Suite 4, a wśród nich oczywiście najnowszy Photoshop. Co nowego pojawiło się w programie? Wiele. Wymieńmy najważniejsze nowości:
- malowanie na powierzchniach 3D
- owijanie obiektów 3D teksturą
- transformacje bitmap i napisów 2D do 3D
- obracanie obszaru roboczego o dowolny kąt
- znaczne przyspieszenie wyświetlania obrazu
- wygładzenie wyświetlania przy dowolnym powiększeniu (oj, znamy wszyscy te nieszczęsne 66,67% i poszarpane krawędzie na zdjęciu)
- poprawiony interfejs, nowe skróty klawiszowe
- moduł Camera Raw pozwala na dużo więcej niedestrukcyjnych edycji, np. niedestrukcyjne wyostrzanie(!)
- nowa paleta z warstwami korekcyjnymi – edycja ustawień w panelu, który nie zajmuje wiele miejsca i nie zasłania obrazka
- absolutny hit: inteligentne skalowanie obrazków, znane skądinąd jako technika "seam carving", czyli zmniejszanie/zwiększanie obrazka z zachowaniem istotnych elementów na zdjęciu.
- warstwa dopasowania Vibrance czyli zazwyczaj lepsza metoda zwiększania nasycenia niż Barwa/Nasycenie
- flashowe panele, czyli dodatkowe panele, które można tworzyć samemu po to, by rozszerzyć możliwości Photoshopa lub po prostu dopasować narzędzia do własnych potrzeb
- dodatkowe możliwości narzędzie Rozjaśnianie/Ściemnianie/Gąbka
- możliwość dowolnego zniekształcania obiektów inteligentnych (niedestrukcyjnie)
- mocno poprawiony Bridge, czyli program do zarządzania zdjęciami.
To oczywiście nie wszystko. Jak zwykle w przypadku Photoshopa, zmiany pojawiają się w wielu miejscach, często są to drobne usprawnienia, jednak zazwyczaj bardzo przydatne.